Pytałeś
czy Anioł może latać
z jednym skrzydłem
czy Niebo i Kosmos
stanowią jedność
Mówiłeś
miłość i przyjaźń
dwa skrzydła Anioła
unoszą nas wysoko
ponad ziemskie niwy
Mówiłeś
przyjaźń jest iskrą miłości
a potem zamilkłeś
jakbyś po Wielkim Wybuchu
zobaczył Adama i Ewę
Bo one są w twych snach
Uwierz w Anioły
Bo one wierzą w nas
Uwierz w Anioły
Żyją puchowym dniem
Uwierz w Anioły
One uratują Cię
Uwierz w Anioły
Choć dookoła tyle jest zła
Uwierz w Anioły
W załomie muru
z żebraczą miską w dłoni
przysiadł w słońcu Anioł Pierzasty.
Bose stopy pod suknią skulił,
bezdomny.
Wyśmiewały go inne anioły
puszyste, dostatnie
zapracowane i leniwe,
bardzo męskie
i te z rozwianymi lokami,
przefruwające wyniośle
w ogromnie ważnych sprawach
Wstyd! Żebrzący anioł!
Anioł Pierzasty przymknął oczy,
A dziecinne aniołki
pulchnymi raczkami
skubały mu pierzaste skrzydła.
Biały puch sypał się na chodniki, wieże i balkony...
A ludzie mówili - patrzcie, śnieg pada.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz