poniedziałek, 22 listopada 2010

aniołek w błękitach...


Ja płaszcz królewski rzucam na ramiona

Milczącej nędzy, co w ukryciu kona,

A dłoń wychudłą podnosząc z barłogu,

Samemu tylko spowiada się Bogu.

Ja balsam daję na palące rany,

Ja dźwigam z tobą ból niepodzielany,

Ja tułaczowi pot ocieram z czoła

I z samotnikiem zasiadam u stota.

* * *

Mędrca mądrością jestem i rozwagą,

Myślicielowi daję prawdę nagą;

A jako źródło, bijące od wieka,

Wzmagm, oczyszczam, podnoszęczłowieka.

Jam jest wymową grobów i cmentarza,

Urokiem nocy, powagą ołtarza;

Jam jest rapsodem dziejowym ruiny,

Pociskiem wzgardy i rumieńcem winy.

OBECNE MOJE STWORKI TO...

Anioł Czułości "



Lekko zabarwione usta,

Kolorem czerwonym miłości.

W dziesiątkę trafiasz w me gusta,

Jesteś Aniołem czułości.



Zawsze piękna i młoda,

Szczęśliwa czasu nie liczysz.

Płyniesz przez życie jak woda,

Spokojnie i mile to ćwiczysz.



Jesteś podporą mojego życia,

Na gorsze dni miłym pocieszeniem.

I choć wiele dni do przebycia,

To i tak jesteś ukojeniem.



Nie mogę wyrazić mego szczęścia,

W tym wierszu próbuję to zrobić.

Mądrość wpajam z tego przejęcia,

Niechaj ma miłość zacznie ten wiersz zdobić.



O Aniele, stróżu mój,

Tak jak cień nie opuszczasz mnie.

Kiedy trzeba pójdę w bój,

Bo dla Ciebie grzechem nie.



Niechaj miłość nasza trwa,

Ponad lata wieki całe.

Niechaj miłość nasza ma,

Wszystkie chwile nawet małe.



Anioł czułości w duchu radości,

Przetacza się przez życie me.

Do miłości mam skłonności,

Zapatrzony w oczy twe.



NASTĘPNIE POWSTAŁY ANIOŁKI I ŻYRAFA




Pytałeś

czy Anioł może latać

z jednym skrzydłem

czy Niebo i Kosmos

stanowią jedność



Mówiłeś

miłość i przyjaźń

dwa skrzydła Anioła

unoszą nas wysoko

ponad ziemskie niwy



Mówiłeś

przyjaźń jest iskrą miłości

a potem zamilkłeś

jakbyś po Wielkim Wybuchu

zobaczył Adama i Ewę
Uwierz w Anioły

Bo one są w twych snach

Uwierz w Anioły

Bo one wierzą w nas

Uwierz w Anioły

Żyją puchowym dniem

Uwierz w Anioły

One uratują Cię

Uwierz w Anioły

Choć dookoła tyle jest zła

Uwierz w Anioły




W załomie muru

z żebraczą miską w dłoni

przysiadł w słońcu Anioł Pierzasty.

Bose stopy pod suknią skulił,

bezdomny.

Wyśmiewały go inne anioły

puszyste, dostatnie

zapracowane i leniwe,

bardzo męskie

i te z rozwianymi lokami,

przefruwające wyniośle

w ogromnie ważnych sprawach

Wstyd! Żebrzący anioł!

Anioł Pierzasty przymknął oczy,

A dziecinne aniołki

pulchnymi raczkami

skubały mu pierzaste skrzydła.

Biały puch sypał się na chodniki, wieże i balkony...

A ludzie mówili - patrzcie, śnieg pada.

MOJE PIERWSZE KOTY ZA PŁOTY :)

WE WRZEŚNIU GDY DOPADŁA MNIE DEPRESJA POSTANOWIŁAM ZNALEŹĆ  SOBIE ZAJĘCIE ...ZAKOCHAŁAM SIĘ W MASKOTKACH TYPU TILDA ...KOTEK PASIASTY BYŁ PIERWSZYM STWORKIEM :p