NO DUŻO SIĘ DZIAŁO W LUTYM ZNALAZŁAM PRACE,POTEM BYŁ ROZWÓD I BRAK KOMPUTERA.
TERAZ POMALEŃKU ODZYSKUJE RÓWNOWAGE,MAM OKIENKO NA ŚWIAT W POSTACI KOMPUTERKA,
TERAZ TRZEBA ZAŁATWIĆ MIESZKANIE DLA MNIE I CÓRKI I TO MI SPĘDZA SEN Z POWIEK...MASKOTKI POSZŁY NA RAZIE W ZAPOMNIENIE NIE MAM CZASU ANI SIŁ NA SZYCIE ALE NAPEWNO ZACZNE GDY STABILIZACJA ZAWITA W MOIM ŻYCIU.
poniedziałek, 28 listopada 2011
wtorek, 18 stycznia 2011
MÓJ KOCHANY ANIOŁEK :)

Aniołek na chmurce przyleciał
Opiekować się dzieckiem obiecał
By życie sens swój miało
I radosnym się stawało
Wskazywał drogę świetlistą ręką
I budził marzenia tęczową piosenką
Spokoju ziarna w sercu pielęgnował
I tak oto obietnicy dochował!
Opiekować się dzieckiem obiecał
By życie sens swój miało
I radosnym się stawało
Wskazywał drogę świetlistą ręką
I budził marzenia tęczową piosenką
Spokoju ziarna w sercu pielęgnował
I tak oto obietnicy dochował!
piątek, 14 stycznia 2011
smutno,szaro i do duszy :((
ostatnio dopadło mnie "odrętwienie" :(
W tak wielkim mieści żeby pracy szukać od kilku miesięcy....fatum jakieś mnie dopadło
moje szycie...zdechło w szafie...ale mam nadzieje ze mi przejdzie...i zaczne znów"tworzyć" moje potworki...tymczasem skupiam się na szukaniu pracy :"boże dopomóż !!!!
W tak wielkim mieści żeby pracy szukać od kilku miesięcy....fatum jakieś mnie dopadło
Subskrybuj:
Posty (Atom)


